Wystawa obrazów Jadwigi Chorabik

Stowarzyszenie „Nasz Radziszów” i Centrum Kultury i Sportu w Skawinie serdecznie zapraszają na wystawę obrazów Jadwigi Chorabik, która jest czynna do Świąt Bożego Narodzenia w Dworze Dzieduszyckich.

Pani Jadwiga Chorabik urodziła się w Krakowie w 1943r. i do 1991r. związana była tylko z tym miastem. Wychowywała się na Białym Prądniku, gdzie chodziła do szkoły podstawowej. Od najmłodszych lat ładnie malowała, zdradzając zdolności plastyczne. Każdą wolną chwilę poświęcała na rozwijanie swojego talentu. Kiedy przyszło wybierać szkołę średnią, nie miała żadnych wątpliwości, że musi to być liceum plastyczne.

Robiła tam duże postępy, gdyż trafiła na wspaniałych nauczycieli. Swój warsztat zawdzięcza wyjątkowym lekcjom rysunku u prof. Witolda Damasiewicza oraz zajęciom u ulubionego prof. Hoffmana. Całe życie zawodowe związała z Uniwersytetem Jagiellońskim, gdzie zaczęła od pracy w dziale administracyjnym. Zawsze była sumiennym pracownikiem, więc pod koniec kariery zawodowej doszła do stanowiska dyrektora ekonomiczno-administracyjnego w krakowskim obserwatorium astronomicznym UJ.

Po przejściu na emeryturę, zaczęła spełniać swoje dziecięce marzenia. Chciała uprawiać swój kawałek ziemi, sadzić, siać warzywa i pielęgnować kwiaty. Okazyjnie zakupiła działkę na Podlesiu w Radziszowie, ale docelową okazała się działka na Zadworzu z drewnianym, uroczym domkiem. Państwo Chorabikowie przebudowali go, tworząc oazę spokoju, zieleni, a tym samym miejsce inspirujące do pracy twórczej. W Radziszowie Pani Jadwiga powróciła do malowania, tu doskonali swój warsztat i ma czas na rozwój pasji. Wraz z mężem w Radziszowie cieszy się bliskością przyrody, możliwością pielęgnowania swojego ogrodu. Ma kilka kotów i uroczego, przyjaznego pieska. Pytana o to, jak mieszka się jej w Radziszowie, odpowiada: „to wspaniały okres, bo kiedy chcę to odpoczywam, kiedy mam ochotę na malowanie to maluję, gdy mam ochotę na spacer, nie odmawiam sobie”. Bardzo ceni sobie bliskie położenie Lasu Bronaczowa.

Pani Chorabik pytana o warsztat malarski, odpowiada, że nie ma szczególnie ulubionej tematyki. Maluje obrazy z kwiatami, zwierzętami, pejzażami, portrety, obrazy o tematyce sakralnej, w tym ikony. Korzysta z różnych technik używając farb: olejnych, akwarelowych, akrylowych i pasteli. Maluje na płótnie, na desce i na szkle. Jak dotąd, miała wiele wystaw swoich prac. W skawińskim Sokole było ich 7, kilka w Radziszowie, w tym 3 podczas festynów organizowanych przez Stowarzyszenie „Nasz Radziszów”, w kamienicy Pod Orłem w Krakowie, w krakowskich klubach Zaułek i Zakątek, w Parku Decjusza u prof. B. Chromego i w Kalwarii Zebrzydowskiej. Sporo jej obrazów pojechało w daleki świat. Kupowali je londyńczycy i paryżanie, kilka trafiło za wielką wodę, aż do USA. Radziszowianie też są zainteresowani jej twórczością malarską, choć kupują z rzadka. Są jednak domy, w których na ścianach wisi już po kilka jej prac.

 

Źródło: Stowarzyszenie "Nasz Radziszów"


Portal współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013